| LEON KRYSIŃSKI: (burmistrz miasta) Od początku lat osiemdziesiątych w szkołach zaczął się wydłużać czas trwania zajęć. Dochodziło do sytuacji, że uczniowie kończyli lekcje około godziny 18.00 i 19.00. Osiedle Michałowskie należało do najszybciej rozbudowujących się części miasta. Natomiast przeładowane Szkoły Podstawowe nr 1 i 4 zaczynały "pękać w szwach". Zarówno dla ówczesnych władz miasta, jak i społeczeństwa sprawą priorytetową stała się budowa nowej szkoły. W połowie roku 1986 znalazły się pieniądze na sfinansowanie tej inwestycji. Najbardziej denerwujące dla władz administracyjnych i oświatowych były opóźnienia w opracowaniu dokumentacji. Wbrew trudnościom, 14 października 1986 roku w samo południe nastąpiło uroczyste przekazanie terenu pod budowę szkoły. Aby nadać temu wydarzeniu odpowiednią rangę, władze polityczne, administracyjne i oświatowe zadbały o wkopanie tablicy informacyjnej budowy i tablicy patronalnej Narodowego Czynu Pomocy Szkole. |
JERZY MUZALEWSKI (dyrektor PBRol, wykonawca prac budowlanych) Wiele problemów z budową szkoły nastręczała sama lokalizacja obiektu. Plan budowy szkoły w pobliżu torów kolejowych i ulicy Matejki, stał się nieaktualny na skutek zmiany planów zagospodarowania przestrzennego i wybudowania tam bloków mieszkalnych. Wybór padł na teren, na którym obecnie stoi szkoła, była to jednak wówczas własność prywatna, którą władze miasta musiały wykupić. Po badaniach geodezyjnych okazało się jednak, że teren wymaga intensywnych prac związanych z melioracją i niwelowaniem nierówności. Przez 9 miesięcy - od października do czerwca 1987 roku trwały prace związane z przygotowaniem gruntu pod zabudowę. Do uruchomionych przez nas studzienek ściekowych spływało przez pierwszy miesiąc tyle wody, że jej szum zagłuszał rozmowę. Wybór terenu przede wszystkim stanowił duże utrudnienie dla wykonawców dokumentacji oraz spowodował wzrost kosztów budowy. Szkołę zaprojektowała firma Mistoprojekt z Łodzi. Pośpiech towarzyszący budowie powodował, że projekt spływał do nas etapami. Często sami jeździliśmy do Łodzi, by odrysować projekt lub czekaliśmy na przyjazd projektantów. Na placu budowy pracowało codziennie około 100 pracowników. Zaczynali oni pracę o 700, kończyli około 1800. Na placu budowy było także składowisko materiałów sypkich oraz węzeł betoniarski. Większość konstrukcji żelbetowych pochodziła z firmy Prefabet z Kurzętnika. Gotowe elementy układały dwa dźwigi - tak zwane żurawie wieżowe. Jeden z nich ustawiony był w pobliżu ulicy Korczaka, natomiast drugi stał w sąsiedztwie ulicy Kochanowskiego. Jako pierwszy został oddany do użytku budynek, w którym obecnie mieści się gabinet dyrektora i sekretariat. Z punktu widzenia planu budowy powinien on był powstać jednak, jako ostatni. Liczyło się jednak dobro dzieci i konieczność szybkiego podjęcia przez nich nauki w nowej szkole dla rozładowania tłoku i dwuzmianowości w innych placówkach oświatowych. Podkreślić należy, że siódemka, jako jedna z trzech szkół w Polsce zbudowana została w oparciu o konstrukcję szkieletową, co w tym czasie uważane było za nowinkę budowlaną. |
| LEON KRYSIŃSKI: (burmistrz miasta) Zespół Szkół nr1 jest jedną z najnowocześniejszych szkół nie tylko w województwie. Projekt i konstrukcja, w oparciu o którą powstały poszczególne budynki, należał do ewenementów w skali kraju, biorąc pod uwagę czas budowy. Uważam, że należy zrobić wszystko, aby w roku przyszłym rozpocząć prace przy urządzaniu boisk sportowych, których obecnie szkole brakuje. Otwartą sprawą pozostaje także dobudowanie do użytkowanej obecnie hali widowiskowo - sportowej, nowej widowni na kilkaset miejsc. W tej kwestii liczymy na pomoc Marszałka Sejmiku Wojewódzkiego oraz Wojewody Kujawsko - Pomorskiego. Dokończenie tej inwestycji będzie przede wszystkim wskazywać na możliwości naszego miasta, które rozwija się w sposób systematyczny i równomierny. Z rozmowy z Radosławem Stawskim (z 17 XI 2000r.) |
JERZY MUZALEWSKI (dyrektor PBRol, wykonawca prac budowlanych) W projekcie znalazł się wówczas oprócz szkoły również basen, boisko oraz budynek mieszkalny dla administracji szkoły. Wszystkim zależało na tym, by nowa szkoła była jedną z najpiękniejszych i najbardziej funkcjonalnych szkół w całym województwie. Jednak doprojektowywanie obiektów szkolnych wydłużało czas ich ukończenia. W tej sytuacji został wprowadzony harmonogram budowy, w którym po kolei, z braku finansów wykreślano poszczególne obiekty - w tym także basen, boisko i budynek dla administracji.
tym, staraniem Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego, Kuratorium Oświaty i Urzędu Miasta opracowany został projekt, który przewidywał dobudowanie widowni. Z braku finansów nie został on również zrealizowany, zatem miejsca dla widzów nie ma do dzisiaj. Uniemożliwia to przeprowadzanie większych imprez sportowych na szczeblu wojewódzkim i krajowym. |